W tym tygodniu holenderskim mini zoo rozegrała się tragedia. 9-letni chłopiec bez emocji zabił 12 zwierząt poprzez uduszenie. Sytuacja jest tym bardziej dziwna, że dziecko razem z rodzicami wielokrotnie odwiedzało to samo zoo.
Tragedia w mini zoo
Chłopiec w zeszłym tygodniu odwiedził lokalne mini zoo w miejscowości Hoek van Holland, tym razem dziecko przyjechało samo. W trakcie wizyty chłopiec wpadł w szał zabijania, podchodząc po kolei do klatek z królikami i świnkami morskimi. Dziecko zabiło aż 9 królików i dwie świnki morskie.
- Po tym akcie nie okazywał żadnych emocji – powiedział manager zoo w lokalnych mediach.
Nie wiadomo na razie, jakie były motywy takiego zachowania chłopca. Policja szybko złapała zabójcę zwierząt, a na miejsce zostali wezwani rodzice chłopca.
Chłopiec nie poniesie odpowiedzialności karnej po incydencie w Hoek van Holland, ponieważ ma mniej niż dwanaście lat, ale zostanie objęty programem opieki i specjalnego nadzoru.
- Żal mi zwierząt, ale także małego chłopca, który najwyraźniej czuł się tak źle, że musiał zrobić to, co zrobił – stwierdziła w Daily Mail psychiatra Esther van Fenema. Dodała również, że znęcanie się nad zwierzętami może być oznaką zaburzeń zachowania, co należy zadać.